W Donieckgormaszu szkol zmian produkcyjn

22.02.2013

Najpierw 8 osób na 2 miesice zostao pracownikami „Donieckgormaszu”. Do koca marca bd doskonali swoje umiejtnoci pod kierownictwem dowiadczonych nauczycieli. Do zakadu przyszli studenci ostatniego roku, którzy cakiem niedugo bd musieli dokonywa wyboru: jak ukada dalsze ycie i gdzie realizowa uzyskan wiedz. Podczas praktyki w przedsibiorstwie, wchodzcym w skad „Gornych maszyn”, bd wykonywa rzeczywiste zadania produkcyjne, produkujc czci do produkowanych w „Donieckgormaszu” wyrobów.

Stayci pracuj na wiertarkach, centrum obróbczym i tokarce DIP 300. Kto uczy si programowa centra obróbcze, kto - obrabia detale typu "waek" i "koa" i wytacza "tulejk" i "oson" dla przenoników tamowych. Interesujca i trudna praca!

Za dobrej jakoci prac i dokadne spenienie wszystkich wymogów technologicznych, przyszli specjalici bd mogli otrzyma znaczny dodatek do swojego stypendium. Dajemy studentom moliwo nie tylko praktycznie poczu, czym jest zawód budowniczego maszyn, ale i poczu, jak to jest – zarabia pienidze wasn prac, umiejtnociami. Mamy du nadziej, e, po zakoczeniu szkoy, przyjd do zakadu pracowa razem z nami, kontynuowa nasze tradycje”, - mówi Aleksandr Pawlenko, jeden z opiekunów modziey. Sami studenci równie mówi, e jest to wspaniaa moliwo eby i uczy si, i zarabia.


Potrzebujemy modych, energicznych i utalentowanych pracowników, które nie boj si trudnoci i s gotowi do cikiej pracy, aby osign sukces. Budowa maszyn obecnie – to wysoce technologiczna brana, oferujca wielkie moliwoci – uwaa Anna Adom, Dyrektor ds. Kadr i Komunikacji Korporacyjnej NPK „Gornyje maszyny”. „Nasza Kompania – to zoony mechanizm, operatywnie reagujcy na zmiany w gospodarce. Udao nam si zachowa nasz potencja inynieryjno – techniczny i z sukcesami konkurujemy z globalnymi kompaniami, zarówno w Ukrainie, jak i na rynkach midzynarodowych. Kompania „Gornyje maszyny” jest gotowa nie tylko zapewni stabiln prac, ale równie pomaga w rozwoju zawodu i kariery tych, którzy gotowi s i razem z nami dalej i wyej” – mówi Anna Adom.